Spandauer Weihnachtsmarkt
A może by tak do Spandau...
Spandauer Weihnachtsmarkt
Patrząc na moją relację z jarmarków z 2015 roku i kilka późniejszych aktualizacji, zawierzyłam, że Weihnachtsmarkt w Spandau trzyma się dobrze i można go tak zostawić. Niestety, wizyta w 2024 roku odarła mnie z tych złudzeń. I prawdę mówiąc, było mi trochę przykro na myśl, co się stało z tą imponującą imprezą. Może czasy świetności jeszcze powrócą, ale wydaje mi się, że „image” największego jarmarku pod względem ilości stoisk w Niemczech, to już obraz stracony.
Krótki powrót do przeszłości
Były czasy, kiedy od ratusza Spandau aż do granicy z cytadelą rozciągał się olbrzymi jarmark świąteczny. A nawet dwa, zsynchronizowane w czasie. Ten bliżej dworca był bardziej rozrywkowy, miał więcej karuzel i egzotycznych stoisk. Na fasadzie ratusza wyświetlał się największy w Niemczech cyfrowy kalendarz adwentowy. Jarmark na rynku był z kolei bardziej tradycyjny, ze sceną (poznałam tam niemiecką grupę, grającą irlandzki folk i do dzisiaj mam ich płytę), choinką, wieńcem adwentowym i ogromem stoisk. Podobno w weekendy ich liczba dochodziła do 400. Przeliczmy! Średnio pół minuty na każde stoisko dawało nam 3 godziny i 20 minut. To było do zrobienia w jeden wieczór, prawda?
Poza tym wokół kościoła Św. Mikołaja (Nikolaikirche), kolebki brandenburskiej i berlińskiej reformacji, znajdowała się żywa szopka oraz bezpretensjonalny średniowieczny jarmark. To właściwie było obozowisko rękodzielników, historycznych rekonstruktorów oraz szynkarzy, serwujących dziwne trunki.
Aaa, i jeszcze jedno, bo zaczęłam uaktualniać tagi postu i wyskoczył mi „gadający łoś”. To jarmark w Spandau jako pierwszy chwalił się trójwymiarowym łbem łosia, który gadał i śpiewał. Wiem, że to już żadna nowość, bo fajnego łosia widziałam ostatnio na jarmarku we Wrocławiu, ale spandawski łoś wciąż jest i nadal gada.
Spandau, Spandau
Przez lata namawiałam do wyjazdu na spandawski jarmark jako fajną alternatywę dla berlińskiego śródmieścia. Bo taniej (czasem nawet sporo), bo coś innego, bo te średniowiecze, no i wyprawę można było połączyć ze słynną cytadelą. Pod ratuszem jadłam najlepsze pieczarki z cebulą i papryką, a nieco dalej zawsze chwytałam czosnkową bagietę. Czosnkowe bagiety są nadal. Ale atmosfera nieco siadła.
Mimo wszystko mogę podać kilka powodów, dla których warto rozważyć wyjazd na drugi koniec Berlina.
Przede wszystkim, jeśli poznaliście już główne jarmarki w śródmieściu i wydaje Wam się, że na każdym jest to samo, to Spandau ze swoją ofertą może się spodobać. Są tu regionalni, drobni wystawcy, oferujący zarówno ciekawą gastronomię jak i rzemiosło. Przy wielu stoiskach widać starania, by gość nie czuł się kolejnym klientem do szybkiego obsłużenia, tylko kimś oczekiwanym. Jest na przykład budka z Glühweinem. Ale nie tak zwykła, bo to „Glühwein od babci” i sama babcia w białym czepku urzęduje w środku. Wino od winiarza też zdarza się tu częściej niż w śródmieściu -> zobacz artykuł o tym, jak kupować Glühwein. Ciekawostką jest stoisko z opiekaną na miejscu rybą.
Kolejnym powodem są ceny. Jest taniej, Glühwein od winiarza za 4€, crêpe z cukrem 3,5€, pieczarki z patelni 5€ (2024).
Wreszcie, rynek z choinką, tradycyjną piramidą i podświetlonymi stoiskami wciąż wygląda naprawdę dobrze i nie jest zatłoczony. A to oznacza, że spokojnie znajdziesz wolny stół, czy nawet ławę na swoją rundę grzanego wina. I obejrzysz sobie wszystko bez innych gości na plecach.
Skoro już wybierasz się tak daleko, to kilka praktycznych info
Do Spandau najlepiej dojedziesz kolejką miejską, S-Bahn S3, S5 lub S9. Dla wszystkich tych linii to stacja końcowa. Będąc w Berlinie, zawsze polecam korzystanie z aplikacji BVG, bo zaproponuje ona również połączenia regionalnym pociągiem i skróci czas dojazdu o 10-15 minut. Startując z dworca głównego Berlina (Hauptbahnhof Berlin) dojazd S-Bahnem zajmie około pół godziny. Jeśli zdecydujesz się na autobus, to może być to niezła wycieczka krajoznawcza i czasem ma to sens, np. spod jarmarku przed pałacem Charlottenburg.
Wysiadając na dworcu w Spandau, kieruj się na wysoki gmach ratusza z wieżą. Jarmark zaczyna się tuż za nim. W zeszłorocznej edycji zaraz na początku rozstawionych było kilka karuzel, dalej są stoiska aż do rynku (Markt). I tam jarmark się kończy.
Będąc w Spandau możesz zwiedzić stare miasto z fragmentem murów miejskich, kościół św. Mikołaja z kulą armatnią z czasów napoleońskich wbitą w mur i oczywiście Cytadelę Spandau (pierwsza niedziela miesiąca wstęp bezpłatny). I zarąb… stacje metra z wystrojem z lat 80. ubiegłego wieku (Berlin Zachodni), U Spandau i U Altstadt Spandau. Zobacz koniecznie.
Moim zdaniem
Gastronomia: ***/***
Atrakcje dla dzieci: **/***
Świąteczny asortyment: **/***
Program na scenie: brak danych
Markt, 13597 Berlin Spandau (Rynek)
Otwarty: 24 listopada – 23 grudnia 2025
W godzinach: nd.-czw. 11.00-20.00, pt.-sb. 11.00-22.00
Wstęp: bezpłatny
Dojazd
S-Bahn: S3, S5, S9 (Spandau)
U-Bahn: U7 (Rathaus Spandau lub Altstadt Spandau)
Bus: M36, M37, M45, X33, X36, X37, 130, 134, 136, 237, 337, 638 (S+U Rathaus Spandau)
Na dworcu kolejowym Spandau zatrzymują się również pociągi regionalne i dalekobieżne.
