Wyspa Muzeów. To już 200 lat!

Wyspa Muzeów w Berlinie. Okrągły jubileusz od 2025 roku

Wyspa Muzeów w Berlinie powinna być znana każdemu miłośnikowi sztuki. Któż bowiem nie słyszał o Ołtarzu Pergamońskim czy popiersiu królowej Nefretete. Przyznam, że kiedy dowiedziałam się o planowanym jubileuszu, nie od razu skojarzyłam, od którego to wydarzenia został on wyznaczony. Setki razy, stojąc przed fasadą Starego Muzeum, pierwszym wybudowanym w Berlinie, opowiadałam o jego otwarciu w 1830 roku. Baaa, grupom szkolnym kazałam wyliczać datę zapisaną rzymskimi znakami, widoczną w inskrypcji na fasadzie (1828). Ale skąd 1825?

Otóż 9 lipca 1825 roku położono kamień węgielny pod budowę pierwszego, publicznego muzeum sztuki w stolicy Prus. Takie istniały już w Paryżu, Lizbonie i Londynie. Berlin nie chciał być gorszy.

Z ciekawości spojrzałam do kronik miasta, czy w 1925 roku odbywały się jakieś uroczystości i wygląda na to, że decydenci, naukowcy czy artyści byli jednak zajęci czymś innym. Oto 9 lipca 1925 roku Albert Einstein przedstawił Berlińskiej Akademii pracę pt. „Jednolita teoria pola grawitacji i elektryczności”. Kilka dni wcześniej w Pruskiej Akademii Nauk chemik Otto Hahn wygłosił mowę z okazji przyjęcia do owej instytucji. W 1938 roku, wraz z Fritz’em Strassmannem przeprowadzi on pierwszą reakcję rozszczepienia atomu. A wracając do lipca 1925 roku, to właśnie wtedy oficjalnie nakazano zakładać psom kagańce.

Tak jak przypuszczałam, 100. rocznicę powstania berlińskich muzeów obchodzono w 1930 roku. 1 sierpnia w oranżerii pałacu Charlottenburg otworzono na nowo muzeum poświęcone twórczości rzeźbiarza Daniela Raucha. Znacznie ważniejszym wydarzeniem było jednak otwarcie nowego gmachu Muzeum Pergamonu. Tego, które stoi do dzisiaj i jest aktualnie w remoncie. Miało to miejsce 2 października.

I tak właśnie zamierza świętować Fundacja Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego (Stiftung Preußischer Kulturbesitz), która zarządza m.in. Państwowymi Muzeami w Berlinie. Przez 5 lat, począwszy od 2025 roku.

Pięć to również liczba muzeów wchodzących w skład kompleksu Wyspa Muzeów, dlatego każde z nich dostanie co roku swoją własną prezentację.

Główna wystawa 2026. Cassirer i impresjonizm

Cassirer und der Durchbruch des Impressionismus to jedna z najciekawszych zapowiedzi na berlińską wiosnę–lato 2026. Od 22 maja do 27 września Stara Galeria Narodowa (Alte Nationalgalerie) pokaże ponad sto dzieł francuskiego i niemieckiego impresjonizmu oraz klasycznej moderny, a punktem wspólnym tego zestawu będzie osoba Paula Cassirera.

Cassirer (1871–1926) był kluczowym berlińskim marszandem i wydawcą. Dzięki niemu francuscy impresjoniści — Edgar Degas, Paul Cézanne, Édouard Manet, Claude Monet, Auguste Renoir czy Vincent van Gogh — po raz pierwszy zyskali szeroką uwagę w niemieckojęzycznym świecie. Właśnie poprzez jego galerie liczne prace trafiły do zbiorów muzealnych i prywatnych, w tym także do Nationalgalerie. Cassirer był postacią, która potrafiła wywołać debatę publiczną: jego wystawy nie tylko kształtowały gusty, ale też przesuwały granice akceptowalności nowej sztuki.

Nie ograniczał się przy tym do Francji. Aktywnie promował niemiecki impresjonizm i wspierał berlińską Secesję, w której pierwsze skrzypce grali Max Liebermann, Lovis Corinth i Max Slevogt. Równolegle inwestował w twórców przecierających szlak ku modernizmowi: Edvarda Muncha, Augusta Gaula, a potem Ernstów Barlacha i Kirchnera oraz Paulę Modersohn-Becker. Dzięki temu program jego galerii stał się jednym z najważniejszych kanałów wprowadzania moderny do niemieckiej kultury.

Biografia Cassirera ma też ciemniejszą stronę. W styczniu 1926 roku, po burzliwym sporze rozwodowym i w atmosferze narastających stresów finansowo-towarzyskich, popełnił samobójstwo, strzelając do siebie w berlińskim Pałacu Sprawiedliwości. Miał 54 lata. Jego śmierć zamknęła pewną epokę rozwoju rynku sztuki w Berlinie.

Wystawa obiecuje przywrócić tę postać zbiorowej pamięci i pokazać, jak wiele z tego, co dziś uważamy za oczywiste w muzealnych salach, musiało zostać najpierw sprowadzone, wypromowane i obronione przez pojedynczego, wyjątkowo upornego marszanda. Do ekspozycji przygotowano obszernie ilustrowany katalog. Kuratorką jest Josephine Klinger, a projekt współprowadzi Franziska Lietzmann. Wystawa powstaje we współpracy z Staatliche Museen zu Berlin i dzięki wsparciu Kuratorium Preußischer Kulturbesitz oraz stowarzyszenia przyjaciół Nationalgalerie.

Pozostałe wystawy na Wyspie Muzeów

Jeszcze tylko do 15 lutego 2026
Wystawa „Goya – Monet – Degas – Bonnard – Grosse. Die Scharf Collection” w Starej Galerii Narodowej po raz pierwszy w pełnym zakresie zaprezentuje niemiecką prywatną kolekcję francuskiej sztuki XIX i XX wieku oraz współczesnej sztuki międzynarodowej.

Do 3 maja 2026 roku
Wystawa „Grundstein Antike. Berlins erstes Museum” (dosł. „Kamień węgielny antyku. Pierwsze muzeum Berlina”) prowadzi bezpośrednio do początków powstania Wyspy Muzeów. Ekspozycja ukazuje architekturę i historię Starego Muzeum jako rdzenia dzisiejszej kolekcji antycznej oraz wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO kompleksu Wyspy Muzeów.

6 lutego do 19 lipca 2026
Gebaute Gemeinschaft. Göbeklitepe, Taş Tepeler und das Leben vor 12.000 Jahren. (Zbudowana wspólnota. Göbeklitepe, Taş Tepeler i życie sprzed 12 000 lat.) W James-Simon-Galerie zobaczycie spektakularne znaleziska z Göbeklitepe i okolic Şanlıurfy – monumentalne rzeźby, T-konstrukcje i elementy architektury stworzone przez społeczności na progu przejścia z łowiecko-zbierackiego trybu życia do osiadłości. To okres wcześniejszy niż Stonehenge i piramidy, a jednocześnie kluczowy dla zrozumienia, jak powstawały najstarsze wspólnoty i jakie więzi je scalały. Ekspozycję uzupełniają współczesne fotografie Isabel Muñoz oraz rekonstrukcje architektoniczne; większość obiektów z muzeum w Şanlıurfie prezentowana jest po raz pierwszy poza Turcją.

Od 21 marca 2026 do 10 stycznia 2027
Schicksal in den Sternen Die Anfänge des Tierkreises. (Los zapisany w gwiazdach. Początki zodiaku.) W Nowym Muzeum (Neues Museum) pokazane zostanie, jak starożytny zodiak łączył astronomię z astrologią, wiarę z nauką i porządek nieba z niepewnością ludzkiego losu. Ekspozycja prowadzi od Babilonii przez Egipt, Grecję i Rzym, opisując narodziny horoskopu jako praktyki dostępnej nie tylko władcom, lecz także zwykłym ludziom. Pokazywane artefakty i papirologiczne źródła wyjaśnią, jak zodiak stał się narzędziem obserwacji, obliczeń i przewidywania, a zarazem projekcją odwiecznej potrzeby sensu i samopoznania.

Od października 2026 do kwietnia 2027
Dschingis Khan und die Welt der Mongolen. (Czyngis-chan i świat Mongołów). W James-Simon-Galerie zostanie przedstawiona wielka archeologiczna opowieść o imperium mongolskim, zbudowana wokół 800. rocznicy śmierci Czyngis-chana. Zaprezentowane zostaną rzadkie zabytki z pół tysiąca lat życia koczowników; wiele z nich nigdy nie było pokazywanych poza Mongolią, część pochodzi z polskich, rumuńskich i niemieckich zbiorów. W centrum narracji znajdzie się „mongolskie stulecie” (1250–1350), okres, który przeobraził eurazjatycki świat i którego obraz został ostatnio gruntownie zrewidowany dzięki wspólnym badaniom mongolsko-niemieckim. Wydarzeniem politycznym będzie otwarcie wystawy w obecności prezydenta Mongolii podczas oficjalnej wizyty państwowej w Niemczech.

Nie lubię muzeów

Nawet jeśli ktoś nie przepada za muzeami, polecam obejrzeć cały kompleks z zewnątrz. Szczególnie urokliwe są kolumnady przy Starej Galerii Narodowej, których gruntowny remont zakończył się w zeszłym roku. To jedno z mniej znanych miejsc w Berlinie, w którym instagramowe i tik-tokowe (tylko bez szaleństw) fotki oraz nagrania wyjdą spektakularnie.

Nie jest jeszcze znany termin, ale pod kolumnadę prawdopodobnie powróci wyjątkowy bar z odświeżającymi napojami i programem powstałym przy współpracy z portalem VisitBerlin. Jeśli będzie to tak, jak w zeszłym roku, to w sierpniu od czwartku do niedzieli w godzinach 16.00-22.00 (niedziela do 20.00) będzie można się rozsiąść na leżakach z drinkiem w ręku. A w każdy czwartek dodatkowo coś z kultury (najczęściej odczyty) i po 18.30 muzyka z DJ-em. Wstęp do Kolonnaden-Bar wolny.

Ponadto zapowiadane są Noce Filmowe z UFA (klasyki kina) na świeżym powietrzu, koncerty i wystawy pod gołym niebem.

Ołtarz Pergamonu dostępny od 2027 roku

I jeszcze coś, z czego może nie wszyscy zdają sobie sprawę. Pamiętam bowiem, jaka „rozpacz” podsycana przez media clickbajtami, została rozpętana przy zamknięciu ostatniego fragmentu Muzeum Pergamonu. Krzykliwe tytuły lamentowały o nadchodzącej, wieloletniej niedostępności najsłynniejszego muzealnego obiektu w Berlinie, co mogło budzić pewien smutek, zważywszy na podawaną datę otwarcia – w 1937 roku.

Mało kto zauważał wówczas trzeźwo, że tak jak muzeum było zamykane etapami, tak będzie też następować jego ponowne otwarcie. A fragment z Ołtarzem Pergamonu będzie dostępny już w 2027 roku i odwiedzający będą do niego przechodzić przez wspomnianą kolumnadę. Swoją drogą, do Muzeum Pergamonu wchodziłam już tyloma różnymi drogami, że jeszcze tylko takiej przez dach mi brakuje…

Byliście w Muzeum Pergamońskim?

Więcej na podobny temat?
Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.