Anna Seghers, Spuścizna po pisarzach
Nie ma bardziej odpowiedniego miejsca, by poznać bliżej twórczość artysty niż jego mieszkanie. Wielkim szczęściem jest, gdy można je zabezpieczyć w niedługim czasie po jego śmierci lub otrzymać w spadku po jednym lub dwóch pokoleniach, dbających o spuściznę przodka. Tak stało się w przypadku Goethego czy Schillera w Weimarze, gdzie w dużej mierze można oglądać oryginalne sprzęty i akcesoria pisarzy, mimo że żyli na przełomie XVIII i XIX wieku.
Zachowanie schedy po nawet dużo później żyjących artystach nie zawsze okazywało się proste, dlatego tym bardziej docenić trzeba dobrze utrzymane mieszkanie, w którym niemiecka pisarka Anna Seghers (1900-1983) przeżyła blisko trzy ostatnie dziesięciolecia swojego życia. Już dwa lata po śmierci, decyzją samej twórczyni, miejsce oddano pod kuratelę Akademii Sztuk Pięknych i udostępniono do zwiedzania.

Kim była Anna Seghers
Urodzonej w Moguncji, w rodzinie żydowskiego kupca i antykwariusza, Netty (ur. Reiling) nie szczędzono pieniędzy na edukację. W Heidelbergu i Kolonii studiowała historię sztuki, filozofię i sinologię. W 1925 roku wyszła za mąż za węgierskiego socjologa László Radványiego. Swoje pierwsze opowiadania opublikowała we frankfurckiej gazecie pod pseudonimem Seghers, od nazwiska ulubionego holenderskiego malarza Herculesa Seghersa. Szerokie uznanie przyniosła jej w 1928 roku pierwsza powieść, „Bunt rybaków z Santa Barbara”, za którą otrzymała nagrodę im. Heinricha Kleista – wówczas najważniejsze niemieckie wyróżnienie w dziedzinie literatury. W swoich dalszych powieściach i opowiadaniach Anna Seghers porusza tematykę niedoli, przemocy wobec najbiedniejszych, niesprawiedliwości społecznej, później również wojny i faszyzmu. Na przełomie lat 20. i 30. XX wieku wraz z mężem i dwójką dzieci przeprowadziła się do Berlina. Jej działalność i żydowskie pochodzenie są powodem, dla którego już wkrótce musi wyjechać z hitlerowskich Niemiec. Z pomocą przyjaciół udaje jej się osiąść we Francji (1933). Nie zaprzestaje pisania jak i aktywnego udziału w środowisku niemieckich emigrantów, zakładając klub pisarzy, przygotowując międzynarodowe kongresy i wydając gazety. To we francuskich kawiarniach napisze powieść, która przyniesie jej największy rozgłos – „Siódmy Krzyż”. Sytuacja polityczna zmusza ją jednak do ponownej emigracji i jesienią 1940 roku wyjeżdża do Meksyku. Pełna publikacja „Siódmego krzyża” uda się najpierw po angielsku w Stanach Zjednoczonych i po niemiecku w Meksyku w 1942 roku. Później zostanie przetłumaczona na 42 języki, pojawi się nawet specjalna wersja dla amerykańskich żołnierzy, walczących na froncie w Europie.
W 1947 roku Anna Seghers powraca do Berlina, który jak całe Niemcy kontrolowany jest przez aliantów. Pomieszkuje w zachowanej części hotelu Adlon, w Zehlendorf, gdzie mieszkała przed wojną, u przyjaciół literatów Bertolda Brechta i Helene Weigel w Weißensee. Po powstaniu państwa enerdowskiego otrzymuje mieszkanie w Adlershof (Berlin wschodni) przy ulicy Altheiderstraße 21. Kiedy jednak powraca jej mąż z Meksyku i córka po studiach w Paryżu, rodzinie zrobi się dosyć ciasno. W 1955 roku przeprowadza się do nowego mieszkania, złożonego z dwóch mniejszych. przy ówczesnej Volkswohlstraße 81.
Nawet nazwa,ulicy Volkswohl (dosł. dobro publiczne) pasowała autorce. Po jej śmierci uhonorowano jej pamięć zmieniając nazwę na obecną (Anna-Seghers-Straße). Jej imieniem nazwano również wiele szkół i bibliotek (kiedy mieszkałam w Pfennfuhl, najbliższa biblioteka też nosiła jej imię, wówczas niewiele mi mówiące).


Wizyta w mieszkaniu, infomarcje praktyczne 2025
Do mieszkania Anny Seghers w Treptow wybrałam się w grudniu 2024, korzystając z pierwszej bezpłatnej niedzieli miesiąca. Zarówno zwiedzanie, jak i oprowadzanie przez przewodnika było bezpłatne. Niestety z powodu cięć budżetowych w 2025 roku nie przedłużono już tej ogólnoberlińskiej akcji, która umożliwiała zwiedzanie wielu muzeów za darmo w każdą pierwszą niedzielę miesiąca.
Jest jednak i dobra wiadomość. Członkowie stowarzyszenia opiekującego się spuścizną Anny Seghers postanowili zostawić możliwość zwiedzania mieszkania w pierwszą niedzielę miesiąca, choć już za opłatą. Wcześniej było to tylko możliwe we wtorki i czwartki i to raczej w godzinach, kiedy się pracuje (10-16). Jeśli we wtorek lub czwartek przypada święto państwowe i dzień wolny od pracy, muzeum pozostaje zamknięte.
Mieszkanie zwiedza się tylko z przewodnikiem, który oprowadza po niemiecku. Początek we wtorki i czwartki jest zawsze o pełnej godzinie. W niedziele są to stałe godziny, aktualnie: 11, 13 i 15. By skorzystać z oferty, należy się wcześniej zgłosić, wysyłając maila (adres na stronie). Dopiero potwierdzenie da nam pewność, że jesteśmy na liście. Przy moim oprowadzaniu było to 8 lub 10 osób razem.
Na dole, przy drzwiach do bloku jest domofon. Pracownik otwiera bez żadnych pytań i zostawia uchylone drzwi na górze. Do rozpoczęcia oprowadzania czeka się w pokoju pamięci (są tam wszystkie niemieckie wydania książek autorki oraz przekłady, również w języku polskim).
Przez pierwsze pół godziny opowiadana jest biografia Anny Seghers, oraz historia jej przeprowadzek, aż do obecnego mieszkania. Potem zwiedza się poszczególne pokoje, można wejść do kuchni i zajrzeć do łazienki. Oprowadzający nawiązuje do wielu wspomnień autorki wskazując na poszczególne dekoracje, obrazy czy meble. Bez pytania lepiej nie ruszać niczego na półkach.
I tyle. Jeśli masz kurtkę, torbę czy plecak, te zostawia się w korytarzu, tak jak będąc w gościach.
Mieszkanie jest do tego stopnia autentyczne, że w kuchni na stole wciąż leży cerata z lat 80. ubiegłego wieku. Anna Seghers nie chciała go zamienić nawet później, gdy będąc przewodniczącą Związku Pisarzy NRD, mogła przeprowadzić się do reprezentacyjnej willi w Berlinie-Niederschönhausen. Zmarła w 1983 roku.

Ogrom książek
Wchodząc do mieszkania, ma się wrażenie, jakby jego lokatorka opuściła je tylko na chwilę, udając się na targ czy spotkanie. W gabinecie, na szerokim biurku stoi podróżna maszyna do pisania, Remington – prezent od meksykańskich przyjaciół. Uwagę zwraca ogromna ilość książek na regałach, rozstawionych niemal w każdym pomieszczeniu i sięgających sufitu. Nawet w korytarzu, ponad framugami drzwi, zawieszono półki. Przed książkami rozstawione są liczne pamiątki z podróży, w tym ceramiczne zwierzątka jako „strażnicy” księgozbioru. Szczęśliwym trafem, mimo emigracji i przeprowadzek, udało się zachować egzemplarze nawet z lat młodości Anny, które przesyłane były z jednego końca Europy na drugi. Pozostawiony przez nią zbiór liczy sobie obecnie prawie 10 000 woluminów. Na ścianach zobaczyć można reprodukcje obrazów meksykańskiego przyjaciela, Diego Riviera. Jest też kopia odręcznie napisanego listu przez Heinricha Heine z 1848 roku, którego oryginał Anna otrzymała od ojca „na wszelki wypadek”, by w razie trudności na emigracji go spieniężyć. Autorka nigdy tego nie uczyniła, a list trafił do zbiorów Biblioteki Państwowej W Berlinie. Od pracowników fundacji, oprowadzających na miejscu, można dowiedzieć się więcej interesujących detali z życia pisarki, jej rodziny i przyjaciół.
W dawnym gabinecie męża Anny (zm. 1978) urządzona została niewielka wystawa z listami, wspomnieniami i zdjęciami. Zaprezentowano tam również wszystkie niemieckojęzyczne wydania książek Seghers i wiele przekładów na obce języki, między innymi pierwsze amerykańskie wydania „Siódmego Krzyża” (1942) i „Tranzytu” (1944). Na podstawie jej twórczości nakręcono też wiele filmów. Jednym z ostatnich jest właśnie „Tranzyt” (2018), którego reżyser Christian Petzold, osadził akcję we współczesnych czasach.
Mieszkanie po Annie Seghers nie jest może pierwszym punktem na szlakach turystycznych Berlina, ale… jest to wspaniałe i autentyczne miejsce Berlina (wschodniego) lat 50. ubiegłego wieku, warte odwiedzenia przez wszystkich, których twórczość autorki skłoniła do refleksji i rozważań nad motywami ludzkich postępowań. Być może będzie na odwrót, wizyta w mieszkaniu wzbudzi chęć przeczytania którejś z powieści lub licznych opowiadań, dostępnych w języku polskim. Polecam.
Co do moich osobistych wrażeń. Spodobała mi się idea stawiania figurek zwierzątek (pamiątek, prezentów) na półkach przed szeregami książek. Miało to nie tylko cel dekoracyjny, ale również zapobiegało wyciąganiu tomów z regału przez gości, czego autorka nie lubiła.
Seghers była sinolożką z wykształcenia, więc podczas długich opowieści przewodnika, szukałam wzrokiem książek o tematyce orientalnej. Miała sporo pozycji o Chinach, również o Japonii, ale z Korei wypatrzyłam tylko małą książeczkę, „Japan, Korea, China : Reisestudien eines Kunstfreundes” Petera Jessena. Pierwsze wydanie ukazało się w 1924 roku. Zostawiłam to do dalszych eksploracji.

Muzeum Anny Seghers (Anna-Seghers museum)
Tematyka: literatura NRD, wystrój wnętrz, NRD
Adres: Anna-Seghers-Str. 81, 12489 Berlin
Telefon: +49 30 6774725
Strona www: www.anna-seghers-museum.de
Godziny otwarcia: wt, czw., 10.00-16.00; każda pierwsza niedziela miesiąca (o godzinie 11, 13 i 15)
Uwagi: konieczne wcześniejsze zgłoszenie przez maila
Bilety wstępu: 5€ (2,5€)
Fotografowanie: w mieszkaniu nie wolno robić zdjęć
Toaleta: jest oryginalna i można skorzystać
Audio-guidy: nie, w cenie oprowadzanie przez pracownika (niem.)
Dojazd
S-Bahn: S45, S46, S8, S85, S9 (Adlershof, na tej trasie są częste remonty, zmiany, sprawdź wcześniej)
Tramwaj: 61, 63 (Adlershof)
Autobus: 162, 164, 260 (Adlershof)
Źródła:
Fotografia: Bundesarchiv Bild 183-20131-0002, Berlin, Anna Seghers mit Bauarbeitern autorstwa Petera-Heinza Junge, udostępniona na licencji
CC BY-SA 3.0 DE
Karol Czejarek, Anna Seghers, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1986
R. Richter, F. Rother, A. Scharnhorst, Hier können Familien Kaffee kochen! Treptow im Wandel der Geschichte, be.bra verlag, Berln 1996
Klaus Bellin, Die Wohnung der Seghers, stan na 27.03.2025
